Rynek pracy w Rzeszowie – prognoza na rok 2014

wrota026

Bezrobocie w Rzeszowie w zeszłym roku kształtowało się na poziomie około 8,4 proc., co w porównaniu z innymi miastami wojewódzkimi jest wynikiem bardzo przeciętnym. W mieście najniższą stopę bezrobocia odnotowano w październiku – 8,1%, a na najwyższą w lutym i marcu – 8,7%. Według analityków rok 2014 powinien być lepszy dla osób poszukujących pracy, czy optymistyczne prognozy się sprawdzą? To zależy od sytuacji gospodarczej kraju, działań władz samorządowych, ale przede wszystkim od samych pracodawców.

Duże miasto ze średnim bezrobociem

Gdy w październiku 2008 roku rynek pracy przeżywał swój złoty okres aż w 12 miastach wojewódzkich (na 16) bezrobocie nie przekraczało 5%. Dzisiaj jedynie dwie metropolie, Warszawa i Poznań, mają wskaźnik bezrobocia mieszczący się poniżej tego pułapu. Pułapu, który przez fachowców uznawany jest za tzw. bezrobocie naturalne – niepowodujące problemów społecznych i niewynikające z przyczyn strukturalnych bądź koniunkturalnych. Niestety, Rzeszów nie zdołał oprzeć się pogarszającej sytuacji gospodarczej, a lokalny rynek pracy nie był i wciąż nie jest w stanie zapewnić zatrudnienia wszystkim poszukującym pracy. Nie oznacza to wcale, że w mieście miała miejsce fala zwolnień i bankructw lokalnych przedsiębiorstw. Zmniejszyła się natomiast zdolność firm do zwiększania zatrudnienia, co sprawiło, że ludzie młodzi poszukujący pierwszej pracy albo osoby, które utraciły swoje stanowiska na długo wpisywały się na listę bezrobotnych.

Prognoza na rok 2014

Obecnie sytuacja gospodarcza poprawia się, co pozwala wierzyć, że pracodawcy zmienią strategię swojej firmy na bardziej otwartą na rozwój, a zamiast ciąć koszty działalności gospodarczej, postarają się zwiększyć dochody przedsiębiorstwa.  Żeby ułatwić pracodawcom podjęcie nowych wyzwań, należy im pokazać, że lokalne władze chcę ich wspomóc w  tworzeniu nowych miejsc pracy. Niestety, same programy stażowe nie wystarczą, dlatego trzeba pójść o krok dalej i wprowadzić szereg ułatwień dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Ułatwień, które sprawia, że przedsiębiorcy przestana się czuć w urzędach jak petenci, a sami urzędnicy potraktują ich jako partnerów, a nie wrogów, którzy zajmują się przede wszystkim naciąganiem fiskusa. Stworzenie przyjaznej administracji, która jest w stanie pomóc przedsiębiorcom, jest znacznie bardziej wartościowe nawet niż krótkotrwałe ulgi podatkowe, ponieważ tworzy atmosferę sprzyjającą rozwojowi całego biznesu, a nie tylko wyróżnionych ulgą przedsiębiorstw.

Żeby sytuacja na rynku w pracy naprawdę zaczęła się poprawiać, zarówno firmy, lokalne władze, jak i mieszkańcy Rzeszowa muszą wreszcie uwierzyć, że dobre wskaźniki gospodarki nie są tylko przypadkiem, ale oznaczają koniec kryzysu. Tylko firmy wierzące w możliwość rozwoju są w stanie zwiększać zatrudnienie, dlatego dopóki przedsiębiorcy nie odzyskają wiary we własne możliwości bezrobocie nie wróci do poziomu z roku 2008.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz